środa, 30 października 2013

Liski Liski Liski :D

nie pochwaliłam się jeszcze, ze jest już u mnie Lisca Viola :D

 Arancia zoom

mój stos niedawno tak wyglądał
Girasol Northern Lights
Girasol Chichi Red
Lisca Viola
Lisca Arancia
Indio b/w
Indio Rotbuch
Indio Monti
Indio a/z
 tu stos z tylko moich chust:

i zmiany w drodze...no wiecie... nie była bym sobą... Chichi poszedł dalej, trochę z bólem serca... ale jednak miłość do Liski Rosso wygrała. Trochę z przygodami było to moje jej zakupienie. Generalnie jedna miała już do mnie leciec, ale jednak nie mogła...właśnie czekam na zwrot kasy (dobry stary paypal) i już mam zarezerwowaną inną Liscę Rosso (UFFFF). A już straciłam nadzieję, że znajdę cokolwiek w tym odcieniu. jakoś nikt się nie odzywał na forum, na grupach FB tez posucha...już zdecydowałam się kupić jakąkolwiek inną Liscę, aczkolwiek najchętniej Minos

- jest prześliczna..jednak obecnie potrzebuje raczej ciepłych barw (zima idzie)...kilka dni temu znalazłam na niemieckiej grupie Liscę Burgund- i zonk, ona tez ma 3 kolorowe nitki! jest w zasadzie bardzo podobna do Rosso, tylko ciemniejsza. Więc zarezerwowałam a tu dziś wyskakuje mi Rosso do kupienia :D więc zacieram ręce i znowu cierpliwe czekanie... ;)

a Minos przybędzie do mnie gościnnie za jakiś czas :D więc nic do końca straconego
a chwilowo wysłałam Arancię w gości, w zamian na kilka dni zamieszkały u nas rybki
 chwilowy stos:
brakuje 2 Lisek - Arancia i Rosso
i będzie idealnie ;)

środa, 9 października 2013

jesienne zmiany

zmianom u mnie nie ma końca ;)

postanowiłam sprzedać kurtkę do noszenia, uznałam, że jednak będę młodego wiązać na swoją; w końcu On juz biegający typ. Zakupię Mu jednoczęściowy kombinezon i będzie jakoś;)

uruchomiła się jakoś tak lawina mała zmian

ostatecznie leci do mnie polar dla dwojga - na ranne odprowadzanie starszaka do przedszkola, by na szybko było

długie indio a/z - zdecydowałam, że muszę mieć długie, bo kocham tę chustę maksymalnie a boję się, ze na kurtałę w życiu nie zawiążę krótkiej...

sprzedałam za to Aprila... ale tylko dlatego, że kumpela pożyczy mi wersję z konopiami :D :D bo Jej narazie nie potrzebny :D

Liski Rosso używanej nie mogę narazie namierzyć... :/

ale za resztę kaski ze sprzedaży moich chust trafiło mi się takie oto cudo :D
(www.didymos.de)

jupi :D przed weekendem będzie u mnie!!!

ps.Lisca Viola właśnie jedzie z Austrii, przebieram nóżkami!