zaczynam się niecierpliwić, miałam nadzieję, ze chusta dotrze wczoraj, leciałam na pocztę z awizo, pełna nadziei, ale to nie była ta przesyłka :/ liczę na to, że dziś wreszcie dotrze, bo leci od poniedziałku.
Tak, trudne jest czekanie na nowa chustę. od momentu dobicia targu chce się już najlepiej mieć ją w rękach i macać :) Choć ja zachowuję spokój, ale jak już spodziewam się przesyłki a jej nie ma, to zaczynam się wkurzać... tym bardziej w tym przypadku, gdy musiałam trochę czekać na środki aby ją nabyć no i jestem bardzo ciekawa jej gramatury, koloru. nie widziałam nigdy color-grown brown na żywo, a jedna drugiej nie równa przez to ciemnienie nitki.
przy okazji dobiłam kolejnego miłego targu :D udało mi się nabyć połówkę bardzo lubianej przeze mnie chusty- indio natur z lnem :) w sam raz na kółkową. Swoją kółkowa zieloną papryczkę babylonii właśnie sprzedałam i dzięki temu mogę mieć kółkową z lnianego indio
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz